• Drukuj
Utworzono: piątek, 03, czerwiec 2016 13:08

Jeszcze parę lat temu, czyli całkiem niedawno, trudno było sobie wyobrazić koszenie trawników bez udziału człowieka. Obecnie jest to nie tylko możliwe, ale robot koszący zyskuje na popularności. Bez wątpienia jest to wygodna metoda: robot sam kosi tam gdzie chcemy i o godzinie, którą wybieramy. Dzięki temu odzyskujemy całkiem sporo czasu w każdym tygodniu, bo kosić trzeba systematycznie – w sezonie przynajmniej raz na tydzień. Chyba że mamy osobistego ogrodnika, który pielęgnuje nasz trawnik, ale i on mógłby zlecić koszenie maszynie i zająć się innymi ważnymi rzeczami w ogrodzie.

Robot koszący Honda Miimo – jak to działa?


Honda Miimo – inteligentny robot koszący uzyskał uznanie profesjonalistów i w tym roku został wyróżniony Złotym Medalem Międzynarodowych Targów Poznańskich Gardenia za innowacyjność. I warto wiedzieć, że pracował nad nim zespół inżynierów, który stworzył humanoidalnego robota ASIMO. Dostępny jest w kilku modelach i kosi trawniki o powierzchniach do 2 200 m2 i 3 000 m2. Jest ekologiczny – nie wydziela spalin, ponieważ jego siłą napędową jest trwały akumulator litowo-jonowy, który zapewnia wysoką wydajność w kolejnych cyklach ładowań i niezawodność przez kilka sezonów. Ma 3 silniki bezszczotkowe – niewymagające konserwacji – o mocy 25W do napędu kół  i jeden o mocy 56W do napędu ostrzy. Trzeba też przyznać, że Honda Miimo jest praktycznie bezgłośny, a dzięki nowoczesnemu designowi może stać się dodatkową ozdobą ogrodu. Dodatkowo, kod PIN zabezpiecza go przed wszelką formą nieuprawnionego użytkowania.

Na czym zatem polega tajemnica jego samodzielności?

Honda Miimo to przede wszystkim mikrokomputer, zegar i systemy czujników. Nierozłącznym warunkiem do poruszania się jest przewód graniczny – zainstalowany wokół terenu przeznaczonego do koszenia i podłączony do stacji dokującej. Przewód emituje sygnały, które są odbierane przez czujniki nawigacyjne umieszczone w przedniej i tylnej części robota, stąd Honda Miimo wie gdzie ma skręcić, zawrócić czy wycofać się. Stacja dokująca również wysyła sygnały, dzięki którym Honda Miimo wie dokąd ma się udać, by naładować baterie.



Zaawansowany system czujników steruje także innymi „zachowaniami” robota koszącego:

To także „magiczne” sensory powodują natychmiastowe zatrzymanie ostrzy w przypadku przewrócenia się robota lub jego podniesienia w trakcie pracy. Dzięki temu oraz dzięki innowacyjnym nożom – produkowanym z ciągliwej stali sprężynowej, które nie pękają przy najechaniu na twardą przeszkodę, Honda Miimo jest całkowicie bezpieczny dla otoczenia i dla siebie samego.



O instalacji przewodu granicznego i o sztuce programowania Honda Miimo – już wkrótce…